Za nami intensywny tydzień, w którym podopieczni Marcina Hirsza rozegrali aż trzy spotkania ligowe w ramach A Klasy w gr. III. Niestety, mimo dużego zaangażowania i momentami bardzo dobrej gry, końcowy bilans nie jest w pełni satysfakcjonujący.
Remis w ostatniej akcji – mecz ze Skra Wojnowice
Środowe spotkanie przyniosło kibicom ogrom emocji. Polar prowadził już 3:1 i wydawało się, że trzy punkty są na wyciągnięcie ręki. Niestety, końcówka meczu pokazała, jak ważne w takich momentach jest doświadczenie i chłodna głowa.
Goście najpierw złapali kontakt, a w ostatniej akcji meczu doprowadzili do wyrównania. Strata bramki w takich okolicznościach boli podwójnie, szczególnie że przez długi czas to nasz zespół kontrolował przebieg gry.
Remis 3:3 pozostawia spory niedosyt, bo zwycięstwo było naprawdę blisko.
Walka w osłabieniu – wyjazd do Chrząstawy
Jeszcze więcej emocji przyniosło wczorajsze spotkanie w Chrząstawie. Mecz od samego początku był niezwykle nerwowy i pełen walki. Już w 8. minucie nasza drużyna musiała radzić sobie w osłabieniu, bo czerwoną kartkę obejrzał Adrian Jeziorski po przewinieniu bez piłki.
Gra w dziesiątkę przez praktycznie całe spotkanie wymagała ogromnego wysiłku i determinacji. Zespół pokazał charakter, walcząc jak równy z równym mimo trudnych warunków.
Gospodarze objęli prowadzenie po bezpośrednim wkręceniu piłki do bramki z rzutu rożnego, ale Polar nie odpuszczał. W 85. minucie udało się doprowadzić do wyrównania, rzut karny pewnie wykorzystał Fitowski. Remis 1:1, biorąc pod uwagę przebieg spotkania, należy szanować, choć i tutaj pozostaje poczucie, że przy pełnym składzie można było pokusić się o więcej.
Lider pozostaje liderem
Mimo straty punktów, ZKS Polar Wrocław nadal utrzymuje pozycję lidera tabeli. Po 24 spotkaniach zespół ma na koncie 61 punktów i wciąż znajduje się na czele stawki przed Skrą Wojnowice.
Ten tydzień pokazał jednak, że końcówka sezonu nie będzie łatwa. Każdy mecz to ogromna walka, a takie detale jak koncentracja, doświadczenie i dyscyplina, mogą decydować o końcowym sukcesie.
Przed zespołem kolejne wyzwania i okazja, by wrócić na zwycięską ścieżkę.