WIDAWA KIEŁCZÓW 1:8 POLAR WROCŁAW

Obiecujący start rundy wiosennej w wykonaniu naszej drużyny. W inauguracyjnym meczu nasi zawodnicy odnieśli efektowne zwycięstwo na wyjeździe, pokonując Widawę Kiełczów aż 8:1 (1:1). Początek spotkania nie układał się po naszej myśli. Źle weszliśmy w mecz, a po bramce samobójczej musieliśmy szybko gonić wynik. Do przerwy było 1:1, choć stworzyliśmy kilka sytuacji, niestety brakowało skuteczności, a rywale byli dobrze zorganizowani i konsekwentni w defensywie, skutecznie utrudniając nam rozwinięcie gry. Druga połowa to już jednak zupełnie inna historia. Zespół pokazał ogromną jakość, determinację i pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Zdominowaliśmy rywala, strzelając aż siedem bramek i nie tracąc przy tym żadnej. Intensywność, szybka gra oraz skuteczność w finalizacji sprawiły, że przeciwnik został całkowicie zdetronizowany. Wysokie zwycięstwo to mocny sygnał na start rundy wiosennej i potwierdzenie potencjału drużyny, która w drugiej połowie zaprezentowała futbol na bardzo wysokim poziomie.

Widawa Kiełczów – Polar Wrocław  1:8 (1:1)

Bramki:
1:0 Kamraj 4′ (bramka samobójcza)

1:1 Jeziorski 31′

1:2 Kudelskyi 57′

1:3 Fitowski (k.) 60′

1:4 Jeziorski 68′

1:5 Szewczyk 71′

1:6 Kudelskyi 76′

1:7 Sikora 83′

1:8 Ziglewski 87′

Widawa: Opałka – Grec, Herbuś, Juszczak (85′ Njoga), Kosztowniak (76′ Ulatowski), Mikuśkiewicz, Musa (22′ Machała), Świętochowski, Zemylak, Gil, Lew

Polar: Kmiotek – Wójcik (74′ Ziglewski), Kamraj (46′ Czyż), Nakielski (74′ Piotr Siewiera), Kotecki, Kudelskyi, Siwek (74′ Sikora), Fitowski (74′ Marushchak), Zasiadczyk (46′ Głąb), Jeziorski (75′ Marczak), Karbowiak (46′ Szewczyk)

Żółte kartki: Grec (Widawa), Kamraj (Polar)

Sędziował: Kamil Struski 

Asystenci: Franciszek Bochniarz, Jacek Ślazyk

Widzów: około 200

Galeria zdjęciowa: Widawa Kiełczów – Polar Wrocław

Już za tydzień przed podopiecznymi Marcina Hirsza niezwykle ważne starcie ligowe z KS Długołęka 2000. Jesienią przegraliśmy na wyjeździe 1:3, dlatego tym razem motywacji na pewno nie zabraknie. Rywale zajmują obecnie 3 miejsce w tabeli, natomiast my przystąpimy do meczu jako lider. Zapowiada się prawdziwa wojna o ligowe punkty. Zagramy u siebie, w naszej twierdzy przy Niepodległości 6.