POLAR WROCŁAW 1:1 (1:1) AP OLEŚNICA

Twierdza Zakrzów tym razem podzielona. Choć Polar dominował i raz po raz szturmował bramkę rywali, spotkanie z Akademią Piłkarską Oleśnica zakończyło się remisem 1:1. Jako lider tabeli mierzyliśmy się z szóstą siłą ligi i choć liczyliśmy na komplet punktów, boisko zweryfikowało te plany w niezwykle emocjonujący sposób.

Mecz nie zaczął się po naszej myśli. Już na samym początku spotkania dostaliśmy zimny prysznic, który na moment uciszył trybuny przy Niepodległości. Oleśnica przeprowadziła błyskawiczny przerzut piłki, czym kompletnie zaskoczyła naszą linię defensywną. Nasi obrońcy nie zdążyli odpowiednio obniżyć ustawienia, co zmusiło Kmiotka do desperackiego wyjścia z bramki. Niestety, napastnik gości wykazał się sprytem, uprzedził naszego golkipera i sfinalizował akcję, dając przyjezdnym prowadzenie. Reakcja lidera była jednak natychmiastowa. Polar nie zamierzał długo rozpamiętywać straty gola i rzucił się do odrabiania strat. Efekt przyszedł już po 6 minutach. Po strzale Górala, bramkarz sparował piłkę na bok, a tam znalazł się Fitowski, który z zimną krwią umieścił piłkę w siatce rywali przywracając nam nadzieję na pełną pulę. Wynik 1:1 zapowiadał ogromne emocje w dalszej części meczu.

Kolejne minuty to obraz totalnej walki i nieustannego nacierania Polaru. Zepchnęliśmy rywali do głębokiej defensywy, kreując sobie wręcz hurtową liczbę sytuacji podbramkowych. Piłka krążyła w polu karnym gości, jednak tego dnia brakowało nam tego, co zwykle jest naszą mocną stroną, czyli zabójczego konkretu pod bramką. Mimo ogromnej przewagi i wielu „setek”, piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do siatki po raz drugi. Trzeba jednak oddać rywalom z Oleśnicy, że nie przyjechali do Wrocławia tylko po to, by przetrwać. Akademia Piłkarska grała bardzo ambitnie, groźnie konstruowała swoje akcje i potrafiła stworzyć kilka dogodnych sytuacji, które mogły pokrzyżować nam szyki. Mimo to, to Polar był stroną dominującą, a liczba zmarnowanych przez nas okazji mogłaby obdzielić kilka innych spotkań.

Podział punktów na własnym terenie pozostawia pewien niedosyt, zwłaszcza patrząc na przebieg gry, ale Twierdza Zakrzów pozostaje niezdobyta. Przed nami kolejne wyzwania i walka o utrzymanie pozycji lidera. Dziękujemy kibicom za wsparcie! Wasz doping niósł nas do przodu do ostatniego gwizdka!

Polar Wrocław 1:1 AP Oleśnica

Bramki: Kwiek 2′ (AP Oleśnica), Fitowski 10′ (Polar)

Skład: Kmiotek – Wójcik, Jakubowski, Nakielski, Kotecki, Siewiera (61′ Głąb), Góral (55′ Kudelskyi), Zasiadczyk, Ziglewski (80′ Zarzycki), Fitowski, Karbowiak (65′ Marczak)

Zółte kartki: Kucharek, Medvediev, Margoła, Bielak, Kryczka (AP Oleśnica), Kotecki (Polar)

Widzów: około 150