POLAR WROCŁAW 7:0 KS DOBROSZÓW JANUSZKOWICE

Wysokie, efektowne i w pełni zasłużone zwycięstwo stało się faktem. Polar Wrocław nie dał żadnych szans zespołowi KS Dobroszów Januszkowice, wygrywając aż 7:0 po meczu, który szczególnie w drugiej połowie zamienił się w prawdziwy pokaz siły Białego Niedźwiedzia. 

Początek spotkania wcale nie zapowiadał tak okazałego wyniku. Goście od pierwszych minut skupili się na defensywie, szczelnie broniąc dostępu do własnej bramki i skutecznie rozbijając nasze ataki. Przez długi czas brakowało klarownych sytuacji, jednak cierpliwość została nagrodzona. W 34. minucie po precyzyjnym dośrodkowaniu Górala z rzutu rożnego, Jeziorski doskonale zamknął akcję i strzałem głową otworzył wynik spotkania. Kilka minut później ten sam zawodnik został sfaulowany w polu karnym i pewnie wykorzystał „jedenastkę”, dając Polarowi dwubramkowe prowadzenie. Do przerwy 2:0. 

Druga połowa to już absolutna dominacja gospodarzy. Tempo gry wzrosło, a rywale coraz wyraźniej tracili siły. Prawdziwym bohaterem tej części meczu okazał się Sikora, który po wejściu na boisko zaprezentował prawdziwe „wejście smoka”. W zaledwie 30 minut aż czterokrotnie wpisał się na listę strzelców, kompletnie rozbijając defensywę gości i wprawiając trybuny w euforię. Jedno trafienie dorzucił jeszcze Karbowiak, ustalając wynik spotkania na imponujące 7:0.

Końcowy gwizdek przypieczętował jedno z najbardziej efektownych zwycięstw w tym sezonie. Polar Wrocław pokazał nie tylko skuteczność, ale też szeroką i jakościową kadrę, która potrafi zrobić różnicę w każdym momencie meczu. Brawo drużyna i brawo kibice, takie mecze chce się oglądać!

POLAR WROCŁAW 7:0 (2:0) DOBROSZÓW-JANUSZKOWICE

Bramki:

Jeziorski 34′

Jeziorski 45′

Sikora 50′

Sikora 51′

Sikora 69′

Karbowiak 75′

Sikora 78′

Polar: Noweta – Jakubowski (C), Piech, Kamraj, Czyż, Ziglewski, Góral, Zasiadczyk, Siewiera, Fitowski, Jeziorski

Dobroszów-Januszkowice: Kotulski – Górski, Kapka, Marek Kazimierowicz, Mateusz Kazimierowicz, D. Kazimierowicz, Listkiewicz, Łazarewicz, Michalewski, Płonka, Siwak

Sędziował: Jakub Bębem Asystenci: Radosław Kasprzyk, Damian Adamowicz

Widzów: około 200