WKS WILCZYCE 0:3 (0:1) POLAR WROCŁAW

Kolejny mecz, kolejne wyzwanie i kolejny krok wykonany z pełną kontrolą. Nasza drużyna w wyjazdowym spotkaniu 20. kolejki pokonała WKS Wilczyce 3:0, ale mimo przekonującego wyniku, nie był to mecz spacerowy. Gospodarze postawili trudne warunki, a spotkanie momentami miało bardzo intensywny i wymagający charakter. Od pierwszego gwizdka było widać, że Polar chce szybko narzucić swoje tempo i przejąć inicjatywę. Już w pierwszych minutach zaczęliśmy tworzyć sytuacje podbramkowe, a pressing i wysoka intensywność gry przynosiły efekty. Przełom przyszedł stosunkowo szybko. Po świetnym podaniu Jeziorskiego w sytuacji sam na sam znalazł się Siewiera. Skrzydłowy najpierw trafił w słupek, ale przy dobitce był już bezbłędny i wyprowadził nas na prowadzenie. Mimo zdobytej bramki nie zwalnialiśmy tempa. Polar konsekwentnie budował kolejne akcje i raz po raz zagrażał bramce rywali. Problemem była jednak skuteczność, bo sytuacji do podwyższenia wyniku nie brakowało. WKS Wilczyce nie zamierzał się jednak tylko bronić. Gospodarze grali bardzo solidnie w defensywie, a przy każdej okazji wyprowadzali groźne kontrataki, które wymagały od naszej defensywy pełnej koncentracji. Po przerwie wyszliśmy jeszcze bardziej zdeterminowani i szybko przełożyło się to na kolejne trafienie. Już w 47. minucie fenomenalne podanie Fitowskiego otworzyło drogę do bramki Jeziorskiemu. Nasz napastnik, podobnie jak przy pierwszym golu, potrzebował dobitki, ale zachował zimną krew i podwyższył prowadzenie na 2:0. Jednym z kluczowych elementów tego spotkania było cofnięcie Fitowskiego do roli środkowego pomocnika. To właśnie on był sercem zespołu w tym meczu. Odpowiadał za wyprowadzanie akcji, dyktował tempo gry i praktycznie każda groźna sytuacja przechodziła przez jego nogi. Gdyby nie brak skuteczności, mógł zakończyć to spotkanie z kilkoma  asystami na koncie. W kolejnych minutach Polar kontrolował przebieg spotkania, ale wciąż szukał kolejnych bramek. Okazji było sporo, jednak długo brakowało konkretu pod bramką rywala. Dopiero w końcówce udało się postawić kropkę nad „i”. Po dobrym podaniu Jakuba Głąba piłka trafiła do Fabiana Marczaka, który z około 12 metrów uderzył bez zastanowienia, posyłając prawdziwą petardę pod poprzeczkę. Bramkarz był bez szans, a wynik został ustalony na 3:0. Ostatni gwizdek potwierdził kolejne ważne zwycięstwo. To był mecz, który pokazał naszą jakość, ale też dojrzałość i cierpliwość w budowaniu wyniku na trudnym terenie. Ogromne słowa uznania należą się również naszym kibicom. Byliście z nami w Wilczycach w bardzo dużej liczbie i było Was słychać przez całe 90 minut. Takie wsparcie na wyjazdach robi ogromną różnicę i daje drużynie dodatkową energię w kluczowych momentach. Dziękujemy, że jesteście z nami zawsze i wszędzie. 

WKS Wilczyce 0:3 Polar Wrocław

Bramki:

Siewiera 4′

Jeziorski 47′

Marczak 80′

Polar: Noweta – Jakubowski, Siwek (C), Góral, Kotecki, Wójcik, Sikora, Fitowski, Siewiera, Jeziorski, Karbowiak

Ławka rezerwowych: Borwik, Głąb, Piech, Kamraj, Zasiadczyk, Marczak, Kudelskyi, Ziglewski

Widzów: około 150